Myślał, że na “pustym parkingu” jest bezpieczny. Nagle przed maską wyrosła mu latarnia (wideo)

Od czasu pojawienia się mediów społecznościowych, coraz większa liczba osób ma ochotę, aby zaistnieć w sieci. Próbują to robić na wiele różnych sposobów.

Robią to również miłośnicy motoryzacji, którzy próbują popisywać się swoimi „umiejętnościami” przed kamerą. Niestety dość często okazuje się, że nie potrafią oni zapanować nad autem.

Kierowca Tiguana nie ogarnia rzeczywistości. “Zamiast zahamować wjechał w latarnię” (wideo)

Jeden z takich właśnie przykładów zobaczysz na załączonym nagraniu wideo. Kierowca białego Subaru miał zamiar zakręcić bączka na pustym parkingu.

Wydawało mu się, że mokry od deszczu asfalt ułatwi mu to zadanie. Niestety, nie dość że samochód nie wpadł w poślizg, tak jak zamierzał kierowca, to dodatkowo został on zniszczony.

Myślał, że palenie gumy jest łatwe. Zniszczył koła na krawężniku i wylądował na latarni (wideo)

Gość za kółkiem nie zauważył, że po zawróceniu jedzie prosto na latarnię. Uderzenie było naprawdę mocne i auto raczej szybko nie wróci na drogi. Mamy tylko nadzieję, że nikomu nic się nie stało.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Babayaga (@babayaga_racing_backup)