Jego zadaniem była jazda powyżej limitu. Poszedł bokiem luksusowym Bentleyem na Ringu (wideo)

Niemiecki tor wyścigowy Nurburgring jest miejscem uwielbianym przez producentów samochodów. Mogą oni tam testować przygotowywane przez siebie nowości na bardzo wymagającym obiekcie.

Kierowcy są doskonale wyszkoleni i potrafią wyczuć, co jeszcze należy zmienić w danym aucie przed wprowadzeniem go na rynek. Pomaga w tym również zaawansowana aparatura.

Elektryczny Mercedes EQG poległ w testach na ringu. “Brzmiał jak rozklekotany traktor” (wideo)

Nie wszystkie przejazdy odbywają się oczywiście w spokoju. Osoby za kierownicą często specjalnie próbują „przesadzić”, aby zobaczyć jak zachowa się testowany samochód.

Na załączonym nagraniu wideo zobaczysz taki właśnie moment w wykonaniu kierowcy Bentleya Flying Spur. Jeden z zakrętów udało się pokonać efektownym slajdem okraszonym białym dymem.

Nie wiemy jaka dokładnie jest to wersja tego modelu, ale bardzo prawdopodobne, że to Flying Spur Speed. W takim przypadku, pod maską pracuje 6.0 litrowy silnik W12 o mocy 635 koni mechanicznych.

Odpadło mu koło podczas jazdy na Nurburgringu. “Użyłem nieprawidłowych śrub” (wideo)

Ta długa limuzyna potrafi rozpędzić się od 0 do 100 km/h w 3,8 sekundy. Jej prędkość maksymalna to natomiast aż 333 km/h. Podróżowanie musi być więc bardzo szybkie i komfortowe.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Nordschleife🏁 (@ring_cars)