Swoim “zgruzowanym” Mustangiem chciał spalić gumę na parkingu. “Ucierpieli niewinni” (wideo)

Wielkie parkingi pod supermarketami służą głównie klientom do pozostawienia swoich aut na czas zakupów. Są też jednak kierowcy, którzy widzą w nich coś innego.

Pusty kawałek asfaltu wywołuje w nich chęć zrobienia czegoś „szalonego”. Spalenie gumy, zakręcenie bączka, czy jazda w poślizgu to najczęstsze „grzechy” popełniane w takich miejscach.

Co to miało być? Chciał spalić gumę Mustangiem, a wylądował na miejskim autobusie (wideo)

Widoczny na załączonym nagraniu wideo kierowca Forda Mustanga również chciał coś takiego zrobić. Podczas zawracania zamierzał efektownie zarzucić tyłem.

Niestety, chyba nie do końca znał możliwości swojego samochodu. Cały pokaz kompletnie się nie udał i zakończył się z bilansem co najmniej dwóch rozbitych samochodów.

Kierowca Forda Mustanga nie myśli za kółkiem. “Ośmieszył się mimo kamer i czujników” (wideo)

Zażenowanie na twarzy obserwatorów tego „wyczynu” musiało być ogromne. Jesteśmy ciekawi, w jaki sposób kierowca wytłumaczy się właścicielowi uszkodzonego pojazdu.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Drivable Co. (@drivableco)