Z uśmiechem pod nosem pojechał Bugatti na wyścigi. Gość z Nissana szybko go ustawił (wideo)

Słysząc nazwę „Bugatti”, od razu w myślach pojawia nam się auto o niesamowitych osiągach. Szczęściarze, którzy mają możliwość użytkowania takich samochodów, są bardzo pewni swego.

Nie wszyscy oczywiście biorą udział w różnego rodzaju wyścigach, bo nie każdy ma na to czas. Zdarzają się jednak takie imprezy, na których pojawia się jakieś auto tej marki.

“Pewniak” pojechał Bugatti Divo na wyścigi. “Facet z Tesli zaczął się śmiać po starcie” (wideo)

Na załączonym nagraniu wideo możesz zobaczyć taki właśnie przypadek. Właściciel 1001-konnego Bugatti Veyrona przyjechał na zawody w pojedynkach równoległych.

Od razu pojawiło się mnóstwo właścicieli zmodyfikowanych aut, którzy chcieli mu pokazać, że ich samochód jest szybszy. Na nagraniu widzimy wyścig z Nissanem GT-R.

Jeśli trochę interesujesz się modyfikacjami, to powinieneś wiedzieć, że tunerzy bardzo chętnie grzebią pod maską tych Nissanów. Nie wiemy z jaką mocą mamy do czynienia w tym przypadku, ale bardzo możliwe, że jest to 1000 czy nawet 1200 koni mechanicznych.

Bugatti Chiron Pur Sport na torze wyścigowym. Gość nie wierzył, że do tylu się rozpędził (wideo)

Kierowca Veyrona mógł tylko spokojnie patrzeć, jak japońska „Godzilla” mu odjeżdża. Tym razem musiał uznać wyższość przeciwnika, który na swoje auto wydał wielokrotnie mniej, niż on na Bugatti.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Maik.gti (@carstreetlove)