On ma Audi, więc nie będzie jechał przepisowo w kolumnie. “Portki ma do wymiany” (wideo)

Niektórzy kierowcy traktują chyba manewr wyprzedzania jako „sport ekstremalny”. Lubią wysoki poziom adrenaliny, więc robią to również w bardzo niebezpiecznych momentach.

Szkoda tylko, że stwarzają przy tym zagrożenie nie tylko dla siebie, ale również dla innych uczestników ruchu. Jeden z przykładów zobaczysz na załączonym nagraniu wideo.

Karygodne zachowanie kierowcy. “Wyprzedzał nawet gdy nie było miejsca. Na czołówę” (wideo)

Kierowca Audi A6 C8 uznał, że nie będzie jechał przepisowo w kolumnie samochodów. Ma pod maską spory potencjał, który chciał wykorzystać na wąskiej, krętej drodze.

Wcisnął więc gaz do dechy i ruszył do przodu. Nie mógł mieć pewności, że z naprzeciwka nic nie nadjeżdża, gdyż zbliżał się do zakrętu. Jak się okazało, decyzja o rozpoczęciu wyprzedzania była błędna.

Nagle, zza samochodów wyłonił się Volkswagen Passat jadący z naprzeciwka. Kierowca Audi miał szczęście, że znalazł akurat lukę, w którą mógł się schować.

Busiarz nie dał się wyprzedzić. Przyspieszając wysłał gościa na czołówkę z ciężarówką (wideo)

Jak widać, nie zrobiło to na nim większego wrażenia i po chwilę kontynuował swoją szaloną jazdę. Chyba musi dojść do tragedii, żeby niektórzy kierowcy nauczyli się pokory.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez MyCarWear™ (@mycarwearr)