W lipcu 2022 roku MINI zaprezentowało koncepcyjny model Cooper SE Cabrio. Elektryczny samochód z otwieranym dachem nie miał jednak nigdy trafić do produkcji. Jak się okazało, wielu klientów wykazywało mocne zainteresowanie takim samochodem. Producent postanowił więc pójść na rękę swoim fanom i zmienił zdanie.

MINI Cooper SE Cabrio nie będzie jednak dostępne w regularnej ofercie. Ma zostać zbudowanych tylko 999 egzemplarzy tego modelu, tylko dla rynków europejskich.
Zobacz również
Tylko 0,6 proc. polskich klientów Audi wybierało tę wersję. Dlatego nowe kosztuje dziś 110 tys. zł
Nowego 7-osobowego SUV-a Nissana nie trzeba ładować, żeby palił 5,7 l na 100 km. Tak zamierza walczyć z Chińczykami
Przeceniony z 222 900 zł do 139 900 zł crossover Hyundaia to bardzo praktyczne auto. Nawet Lexus NX nie jest tak dużyZa napęd odpowiada tutaj silnik elektryczny o mocy 184 koni mechanicznych. Trafiają one na przednią oś, co ma pozwolić na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 7,3 sekundy.

W pełni naładowany akumulator ma pozwolić na przejechanie 201 kilometrów (WLTP). Średnie zużycie energii elektrycznej w cyklu mieszanym to 17,2 kWh na 100 kilometrów.
Każdy z 999 klientów będzie mógł wybrać spośród dwóch kolorów nadwozia: Enigmatic Black i White Silver. Auto wyróżnia się 17-calowymi felgami, które stworzono w 100 procentach z odzyskanego aluminium.

MINI Cooper SE Cabrio trafi do oferty już w kwietniu 2023 roku. Ceny niestety jeszcze nie znamy. Elektryczne MINI Cooper SE Coupe startuje w polskich salonach od 164 900 złotych.
Źródło: Mini, motofilm.pl



