Zawsze marzył o Audi, ale stać go tylko na Seata. Sam sobie zrobił auto, którego nie ma w ofercie

Nie każdego stać na samochód swojej ulubionej marki. Wielu miłośników motoryzacji marzy o autach klasy premium, ale niestety nie może sobie pozwolić na jego zakup.

Zdarza się też tak, że po prostu w ofercie nie ma modelu, który by spełniał nasze oczekiwania. Na przykład gdy mamy wielką rodzinę i często przewozimy duże przedmioty.

Sam zrobił sobie Suzuki Jimny w wersji Cabrio. “Dlaczego Japończycy na to nie wpadli?” (wideo)

Widoczne na załączonych zdjęciach auto wyjechało z fabryki jako Seat Alhambra. Rodzinny minivan charakteryzuje się ogromną praktycznością i ekonomią.

Właściciel marzył jednak zawsze o samochodzie marki Audi. Postanowił więc wziąć sprawy w swoje ręce i zrobić coś szalonego. Efekt jego prac robi wrażenie.

Seat Alhambra Audi Q5
Seat Alhambra Audi Q5

Tak powstał pierwszy minivan z czterema pierścieniami. Takiego modelu Audi przecież nie posiada w swojej ofercie. Właściciel tego auta zapełnił więc lukę w gamie producenta z Ingolstadt.

Widzimy tutaj dopasowany zderzak, grill i reflektory z Audi Q5. Podobnie sytuacja wygląda z tyłu, gdzie z tego samego modelu zaimplementowano tylne lampy, dyfuzor i dwie końcówki układu wydechowego.

Samodzielnie zrobił z BMW 5 E60 konkurenta dla A6 Allroad. Jest od Audi dużo lepsze (wideo)

Nie mogło zabraknąć również odpowiednich felg, srebrnych lusterek i nowego lakieru nadwozia. Jak widać, fantazja niektórych miłośników motoryzacji nie zna granic. Auto jest wystawione na sprzedaż za 3000 euro.