Wyprzedziło go jedyne w Polsce Bugatti Veyron. “Z wrażenia przekręcił nazwę modelu” (wideo)

Na widok samochodów marki Bugatti wielu miłośnikom motoryzacji serce zaczyna bić szybciej. Na polskich drogach jest to bardzo rzadkie zjawisko, ale jest kilka egzemplarzy, które od czasu do czasu można spotkać.

Jednym z nich jest Bugatti Veyron, który ładnych kilkanaście lat temu zawitał do Wrocławia. Aktualnie ten sam egzemplarz „przeprowadził się” do Płocka.

Kierowca Bugatti Veyrona nie wierzył własnym oczom. Dogonił go policjant na rowerze (wideo)

W sieci można znaleźć kilka archiwalnych nagrań z jego udziałem. Jedno z nich zostało uwiecznione przez użytkownika Renault Mastera z silnikiem 2.5 dCi.

Kierowca już wcześniej w lusterku zauważył, że zbliża się francuskie monstrum z silnikiem 8.0 W16 o mocy 1001 koni mechanicznych. Z wrażenia popełnił zabawny błąd przy wymawianiu jego nazwy.

Seryjne Bugatti to dla niego nuda. Oddał Veyrona do Mansory i mówi, że “teraz jest lepiej” (wideo)

Bugatti „Werona” potrafi rozpędzić się od 0 do 100 km/h w zaledwie 2,5 sekundy. Największe wrażenie w momencie premiery robiła jednak prędkość maksymalna, która wynosi 407 km/h.