Tak odpalają swój samochód przy -58 stopniach. “Będzie szybciej, jeśli pójdziesz pieszo” (wideo)

Często słyszymy narzekania na temat niskich temperatur w okresie zimowym. Kreska na termometrach spada zaledwie kilka stopni poniżej zera i od razu tęsknimy za latem (w którym oczywiście będziemy narzekać, że jest za gorąco).

Polakom trudno dogodzić, nawet jeśli chodzi o pogodę. Zawsze znajdzie się powód do wyrażenia negatywnej opinii. Warto czasem jednak sobie uświadomić, z jakimi warunkami mają do czynienia mieszkańcy innych rejonów.

Tesla Model S stanęła na lewym pasie i “koniec”. “Trochę mrozu i elektryk się poddaje” (wideo)

Na załączonym nagraniu wideo zobaczysz zimę, która dotknęła Jakucję. Region położony daleko na wschodzie Republiki Rosyjskiej. Nasze termometry rtęciowe często nie mają nawet takiej skali, żeby poprawnie wskazać tamtejszą temperaturę.

Mieszkańcy muszą się borykać z zimnem na poziomie -58 stopni Celsjusza. Na nagraniu zaprezentowano jak wygląda proces odpalania samochodu w takich warunkach.

Całość trwa ponad 30 minut, więc w wielu przypadkach będzie szybciej, jeśli do miejsca docelowego pójdziesz pieszo. Oczywiście mówimy o sprawach, które można załatwić w pobliżu.

Nasza zima to przy tym “pikuś”. Rosjanin musi “odśnieżać” swojego Lexusa młotkiem (wideo)

Przy okazji uruchamiania można dodatkowo uszkodzić pojazd. Tak jak chociażby w tym przypadku, gdzie nagrzewnica stopiła fragment zderzaka.