Oprócz modelu Chiron, Bugatti wprowadziło na rynek kilka jeszcze bardziej wyjątkowych samochodów. Oprócz Centodieci, La Voiture Noire, czy Divo mamy też na przykład Bugatti Bolide. Jest to samochód bez homologacji drogowej, więc klienci będą mogli zaszaleć nim jedynie na torze wyścigowym. A w tym miejscu będzie się to auto czuło rewelacyjnie.

Mamy tu do czynienia z masą 1450 kilogramów, którą wprawić w ruch musi poczwórnie turbodoładowany silnik W16 o pojemności 8.0 litrów. Na paliwie 98 generuje on moc 1600 koni mechanicznych oraz moment obrotowy wynoszący 1600 niutonometrów.
Zobacz również
Tańszy od Jaecoo 8 o 47 tys. zł i z większym bagażnikiem niż w Skodzie Kodiaq. Nowy SUV MG wchodzi do Polski
Kupowali go w ciemno, teraz skarżą się na problemy. Japoński SUV czeka na aktualizację i zaczyna tanieć
Zabrałem hybrydowe Audi Q5 Sportback do Niemiec, żeby sprawdzić, czy po rozładowaniu baterii traci moc jak „chińczyk”. Takiego spalania się nie spodziewałemCzas przyspieszenia od 0 do 100 km/h to 2,17 sekundy, a od 0 do 300 km/h to niecałe 8 sekund. Bugatti ma nadzieję, że prędkość maksymalna przekroczy 500 km/h.

W przypadku auta koncepcyjnego zapewniano moc 1850 koni mechanicznych oraz moment obrotowy 1850 niutonometrów. Możliwe, że takie parametry będą osiągane na wyścigowym paliwie.
Na załączonym nagraniu wideo zobaczysz jak wygląda wnętrze tego auta, oraz usłyszysz jak silnik budzi się do życia. Tylko 40 najbardziej wiernych klientów Bugatti otrzymało możliwość zamówienia Bolide. Koszt to 4 miliony euro netto.



