Kiedy seryjna oferta BMW nie jest dla Ciebie wystarczająca, warto wstąpić na stronę oficjalnego tunera Alpina. Właśnie trafił tam kolejny projekt na bazie BMW Serii 5. Alpina B5 GT bazuje na BMW Serii 5, pod maską której zamontowano podwójnie turbodoładowaną jednostkę V8 o pojemności 4.4 litra. Taki silnik znajdziemy między innymi w BMW M5, M5 Competition czy M5 CS.

W tym przypadku generuje on moc 634 koni mechanicznych oraz moment obrotowy wynoszący 850 niutonometrów. Parametry te przekazywane są na wszystkie cztery koła.
Zobacz również
Przyciąga spojrzenia jak Lamborghini, a „nówka” kosztuje jak Skoda Kodiaq RS. To zasługa wciąż dostępnych egzemplarzy z 2025 roku
Na ofensywę Chińczyków Mazda odpowiedziała SUV-em 2.5 l z automatem za 143 tys. zł. Rejestracje wzrosły o 80 proc.
Zaproponowali SUV-y z lexusowym designem i wyprzedzili samego Lexusa. To nie tylko kwestia cenZapewnia to przyspieszenie od 0 do 100 km/h w czasie 3,4 sekundy dla wersji sedan i 3,6 sekundy dla odmiany Touring. Prędkość maksymalna to, odpowiednio, 330 km/h i 322 km/h. Nieźle, jak na „rodzinne auto”.


Tuner zastosował głośniejszy układ wydechowy i kilka zmian dotyczących zawieszenia. Są też wydajniejsze hamulce Brembo z tarczami o średnicy niemal 40 centymetrów na wszystkich czterech kołach.
Zmiany z zewnątrz nie są drastyczne. Standardowo już dla Alpiny mamy nowe zderzaki, cztery końcówki układu wydechowego i wielkie felgi o klasycznym wzorze.

Wnętrze wykończone jest najwyższej jakości skórą i alkantarą, która oczywiście może być kolorystycznie dobrana do zachcianek klienta. Jedynym ograniczeniem jest chyba tylko grubość portfela.
Alpina planuje sprzedać tylko 250 egzemplarzy modelu B5 GT. Cena wersji sedan startuje w Niemczech od 145 500 euro (686 000 zł), a odmiany Touring od 148 500 euro (700 000 zł).



