Oni nie “kiszą” swoich Porsche i Ferrari zimą w garażu. “Bokiem na śniegu po mieście” (wideo)

Okres zimowy, szczególnie taki, w którym mamy do czynienia z obfitymi opadami śniegu, zmusza niektórych do schowania swoich aut na „sen zimowy”. Mamy tu na myśli oczywiście samochody sportowe.

Są też jednak tacy, którzy nie boją się jazdy tak mocnymi pojazdami po śniegu. Właśnie z taką ekipą mamy do czynienia na załączonym nagraniu wideo.

Nocny drift na lodzie przy blasku księżyca za kierownicą Mercedesa-AMG C 63 S (wideo)

Dwóch kolegów postanowiło wyjechać na zaśnieżone ulice swoimi supersamochodami. Przechodnie nie mogli uwierzyć własnym oczom, gdy nagle zobaczyli Ferrari i Porsche.

Niebieskie Porsche 911 GT3 generacji 992 pędziło bokiem za czerwonym Ferrari 458 Italia. „Pod maską” Porsche znajduje się wolnossąca jednostka 6-cylindrowa 4.0 o mocy 510 koni mechanicznych.

W przypadku Ferrari 458 mamy do czynienia z 4.5 litrowym V8 o mocy 570 koni mechanicznych. Zarówno niemieckie jak i włoskie auto przyspieszają od 0 do 100 km/h w 3,4 sekundy.

Jak widać, panowie świetnie się bawili śmigając bokami po mieście. Mamy tylko nadzieję, że nie zrobili nikomu krzywdy swoim zachowaniem.

Wylądował swoim BMW na drzewie po próbie driftu na śniegu. “Ale tera k**wa poszlim” (wideo)

Szanujemy za używanie auta w każdych warunkach, ale styl jazdy nie jest wzorem do naśladowania. A przynajmniej nie na drogach publicznych.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Baby GT3 💙 (@911gt3_992)