Nie mógł znieść, że Focus siedzi mu na ogonie. Depnął w swoim Audi R8 i je skasował (wideo)

Niemiecki tor wyścigowy Nurburgring Nordschleife jest jednym z najbardziej wymagających tego typu obiektów na świecie. Na ponad 20-kilometrowym okrążeniu czeka na nas sporo wyzwań.

Każdy z nas może natomiast spróbować swoich sił, swoim własnym autem. Wystarczy wybrać się na jeden z wielu „dni otwartych” Touristenfahrten i kupić bilet.

Rozwalił na Nurburgringu nie swoje BMW M4 CS. Wydał krocie na odbudowę tej “bestii” (wideo)

Nigdy jednak nie wiemy, kogo spotkamy na torze wokół nas. Często będą to doświadczeni kierowcy, ale zdarzają się również tacy, którzy przyjechali tutaj typowo „turystycznie”.

Od czasu do czasu zdarzają się też kolizje i wypadki. Wystarczy drobny błąd, żeby stracić panowanie nad samochodem i wylądować na barierkach. Przekonał się o tym kierowca Audi R8.

Na jednym z zakrętów delikatnie „złapał” pobocze tylnym kołem, co spowodowało, że jego Audi wpadło w poślizg. Stylowe coupe z 5.2 litrowym silnikiem V10 uderzyło w barierki.

Na szczęście, kierowcy oraz pasażerowi nic się nie stało i przestraszeni szybko wybiegli z auta. Czasami niestety zabawa na torze kończy się w tak bolesny, również finansowo, sposób.

Zabrał 700-konne BMW M3 na Nurburgring po deszczu. “Hyundai siedział mu na tyłku” (wideo)

Bardzo możliwe, że kierowca Audi R8 został trochę sprowokowany do szybszej jazdy przez innego kierowcę. Widzimy, że gość w starym Fordzie Focusie RS siedział mu wcześniej na zderzaku.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Marcus – Audi Crew (@audi.crew)