Nagle spod jego VW Golfa buchnęło płomieniami. Niemieckiego auta nie dało się uratować (wideo)

Usterki w naszych samochodach mogą mieć czasami naprawdę poważne konsekwencje. Nie z każdą da się „spokojnie” dojechać do warsztatu lub naprawić stojąc na poboczu.

Widoczny na załączonym nagraniu wideo właściciel Volkswagena miał wielkiego pecha. Nic nie zapowiadało, że za chwilę wydarzy się prawdziwy dramat.

Lamborghini Huracan STO pożarty przez ogień. “Zaczęło się od niewinnej stłuczki” (wideo)

Spod podwozia Golfa trzeciej generacji w wydaniu Variant nagle dosłownie wystrzeliła kula ognia. Kierowca szybko to zauważył i wysiadł z samochodu na zewnątrz.

Jak wynika z opisu pod nagraniem, do gaszenia ognia wykorzystano „11 kilogramów proszku gaśniczego i kilka litrów wody”. Niestety, samochodu nie udało się już uratować.

Płonącym Peugeotem 407 pędził nieświadomie przez Gniezno. “E, koleś, palisz się!” (wideo)

Szczęście w nieszczęściu, że nikt w tej sytuacji nie ucierpiał. Najprawdopodobniej doszło do uszkodzenia przewodów paliwowych, choć możliwości jest trochę więcej.