Musieli go dobrze związać, bo się wyrywał. Ponad 3000-konny Viper chce uciec z hamowni (wideo)

Po dokonaniu pewnych modyfikacji mechanicznych, właściciele samochodów chętnie wybierają się na hamownię. Chcą oczywiście sprawdzić, jakie efekty przyniosło to, co zrobili pod maską.

Podczas pomiaru warto pamiętać o wszelkich kwestiach bezpieczeństwa. Obowiązkowo należy bardzo dokładnie przypiąć samochód pasami, aby go unieruchomić.

Z trzech cylindrów wycisnęli ponad 600 KM. Dzielny GR Yaris zaskoczył na hamowni (wideo)

Niektóre auta, w których dokonano wielu zmian, potrafią być trudne do okiełznania nawet na hamowni. Jednym z takich „potworów” jest Dodge Viper, którego zobaczysz na załączonym nagraniu.

Właściciel tego egzemplarza nieźle zaszalał z liczbą modyfikacji. Seryjnie samochód ten napędzany jest silnikiem V10 o pojemności 8.4 litra, który generuje 649 koni mechanicznych.

Tutaj mamy do czynienia z „nieco” większym potencjałem. Na tylną oś trafia bowiem aż 3317 koni mechanicznych oraz 3128 niutonometrów momentu obrotowego.

1300-konną Corvette C6 pojechali na hamownię. “Zionęła ogniem jak smok wawelski” (wideo)

Na szczęście udało się odpowiednio przypiąć samochód pasami. Widzimy, że podczas wciskania gazu cały przód próbuje się podnieść i wyrwać z uprzęży. Jest moc!