Musiał się popisać swoim AMG przed kamerą. “Portki do zmiany”. Prawie skasował furę (wideo)

Kiedy kierowca samochodu sportowego widzi na chodniku osobę trzymającą telefon skierowany w jego stronę, często ulega pokusie. Musi się popisać przed kamerą i zazwyczaj wciska gaz do dechy.

Niestety, w wielu takich przypadkach kończy się to niezbyt ciekawie. Kierowca popełnia błąd, lub po prostu przesadza, i staje się pośmiewiskiem.

Nissanem GT-R miał dać popis przed kamerą. “Drift okazał się trudniejszy niż myślał” (wideo)

Podobnie było w przypadku pokazanym na załączonym nagraniu wideo. Na światłach stała ekipa kilku właścicieli aut sportowych. Możemy tam zobaczyć Audi R8, Mercedesa-AMG C 63 oraz Porsche Macana.

Widząc kamerę wszystkim trzem odbiło. Każdy z nich ruszył najszybciej jak się dało. Niewiele brakowało, a kierowca Mercedesa skasowałby swoje sportowe kombi z silnikiem 4.0 V8 o mocy 510 koni mechanicznych.

Dwóch typków musiało się popisać swoimi RS6 przed kamerą. “Jedziesz k***a za szybko!” (wideo)

Najeżdżając szybko na śliską kostkę jego auto wpadło w poślizg. Na szczęście, systemy bezpieczeństwa były włączone i szybko wyprostowały samochód, nie doprowadzając do uderzenia w wysoki krawężnik. Było naprawdę blisko.