Hybrydowy Range Rover Sport sprawdzony w teście łosia. “Waga układu przeszkadza” (wideo)

Całkiem niedawno byliśmy świadkami przeprowadzania tak zwanego „testu łosia” na flagowym modelu marki Land Rover. „Duży” Range Rover nie poradził sobie z tą próbą najlepiej.

Tym razem mamy do czynienia z nieco mniejszym modelem, którego producent nazywa Sport. Powinniśmy więc liczyć na lepszy wynik niż w przypadku flagowca.

Nowy, “duży” Range Rover zawiódł w teście łosia. Hybryda plug-in jest po prostu za ciężka (wideo)

Nadal jednak do testu wybrano egzemplarz z napędem hybrydowym typu plug-in. Wiąże się to oczywiście z dużo wyższą masą własną, która w tym przypadku wynosi 2810 kilogramów.

Jest to Range Rover Sport P510e. Pod jego maską pracuje turbodoładowany silnik 6-cylindrowy o pojemności 3.0 litrów. Kierowca ma do dyspozycji łącznie moc 510 koni mechanicznych oraz moment obrotowy wynoszący 700 niutonometrów.

Tym wielkim SUV-em jesteśmy w stanie rozpędzić się od 0 do 100 km/h w 5,4 sekundy. Akumulatory o pojemności 31,8 kWh mają zapewnić nawet do 110 kilometrów zasięgu bezemisyjnego.

Test łosia za kółkiem Audi Q5 Sportback 45 TFSI. “Dużo lepiej niż Audi RS3 i RS E-Tron GT” (wideo)

Range Rover Sport owszem, poradził sobie lepiej niż „duży Range Rover”. W najlepszej próbie udało się zapanować nad autem osiągając na wejściu prędkość 69 km/h.