Golfiarz myślał, że pokonanie Garbusa to będzie dla niego pikuś. Po chwili wąchał spaliny (wideo)

Volkswagen Garbus to zdecydowanie jeden z najbardziej legendarnych i ikonicznych samochodów w historii motoryzacji. Na całym świecie wyprodukowano około 21 milionów egzemplarzy.

Za napęd odpowiada tam 4-cylindrowy bokser, który miewał różne moce i pojemności. Największy potencjał, jaki znajdował się pod tylną pokrywą Garbusa to aż 50 koni mechanicznych.

Wrzucili do Garbusa silnik z Tesli. Zobacz jak radzi sobie w walce z Porsche 911 GT3 RS (wideo)

Nikomu więc model ten nie kojarzy się ze sportowymi osiągami. O ile oczywiście nie mamy do czynienia z egzemplarzem po modyfikacjach. A grono fanów Garbusa jest liczne i wśród nich również znajdują się osoby uwielbiające tuning.

Właściciel Volkswagena Golfa 4 generacji, którego zobaczysz na załączonym nagraniu wideo, spotkał dwa Garbusy na autostradzie. Był przekonany, że z łatwością sobie z nimi poradzi.

Najprawdopodobniej mamy tu do czynienia z odmianą GTI. Możliwe więc, że pod maską pracuje jednostka 1.8T, która generuje 180 koni mechanicznych.

Trafili na “cmentarzysko” starych Volkswagenów. Jeden egzemplarz to prawdziwa perełka (wideo)

Rozwój sytuacji był jednak nieco inny, niż spodziewał się tego właściciel Golfa. Po chwili mógł jedynie wąchać spaliny wydobywające się z rur wydechowych dużo starszych modeli VW.