Aston Martin zbudował tylko 333 sztuki Vantage V12. On uznał, że seryjny wydech to lipa (wideo)

Są na rynku takie marki, które produkują samochody znane również ze świetnego brzmienia jednostek napędowych. Wśród takich producentów śmiało możemy wymienić: Lamborghini, Maserati czy Astona Martina.

Jeśli chodzi o brytyjską markę, mamy tam do czynienia z genialnymi silnikami V12. Właśnie taka jednostka pojawiła się ostatnio w limitowanym modelu Vantage.

Aston Martin V12 Vantage (2022) oficjalnie. Tylko 333 egzemplarze 700-konnej bestii (wideo)

Producent sprzedał tylko 333 egzemplarzy wariantu Coupe, oraz 333 egzemplarze Roadstera. Pod maską obu aut pracuje podwójnie turbodoładowana jednostka 12-cylindrowa o pojemności 5.2 litra.

Generuje ona moc 700 koni mechanicznych, oraz 753 niutonometry momentu obrotowego. Przekroczenie prędkości 300 km/h nie stanowi tu żadnego problemu.

Taki silnik V12 już w seryjnej postaci brzmi doskonale. Jak się jednak okazuje, niektórzy odczuwają niedosyt. Tak jak chociażby właściciel egzemplarza widocznego na załączonym nagraniu wideo.

Aston Martin V12 Vantage Roadster oficjalnie. Zapewni wiatr we włosach przy 322 kmh (wideo)

Tuż po odebraniu 1 z 333 V12 Vantage Coupe, postanowił go zmodyfikować. Pod tylnym zderzakiem pojawiły się cztery końcówki przelotowego układu wydechowego Quicksilver. Efekt powala na kolana.