Wjechał swoim Lamborghini Gallardo na głęboką wodę. “Wrócił do domu bez zderzaka” (wideo)

Po bardzo intensywnych opadach deszczu w niektórych miejscach mogą się pojawić podtopienia. System odprowadzania wody może być zbyt mało wydajny lub po prostu zanieczyszczony.

Z wysokim poziomem wody muszą się więc też czasami zmierzyć kierowcy. Jedni unikają tego jak ognia, inni natomiast podejmują ryzyko i ruszają do przodu.

Powódź? Kierowca tego Lamborghini poszedł przez wodę jak dzik w żołędzie (wideo)

Odwagą wykazał się również właściciel widocznego na załączonym nagraniu wideo Lamborghini Gallardo LP560-4 po liftingu. Uznał, że bez problemu przejedzie przez wodę o wysokości kilkudziesięciu centymetrów.

No i rzeczywiście, silnik nie odmawiał posłuszeństwa i ciągle pracował. Problem pojawił się z elementem karoserii. Od naporu wody oderwał się bowiem tylny zderzak.

Myślał, że BMW M5 poradzi sobie z powodzią. “Rozpaczliwie wylewa wodę butelką” (wideo)

Gallardo LP560-4 napędza wolnossąca jednostka V10 o pojemności 5.2 litra. Generuje ona moc 560 koni mechanicznych i potrafi rozpędzić to włoskie auto od 0 do 100 km/h w 3,7 sekundy.