Szybki powrót ze świątecznej kolacji. Kierowca Ferrari “musi zdążyć przed korkami” (wideo)

Wiele osób zakończyło już święta i wyrusza właśnie w podróż do domu. W niektórych przypadkach czeka kierowców naprawdę spory dystans do pokonania.

Niestety, z pewnością niektórzy zdecydują się na ryzyko i będą przekraczać dozwoloną prędkość. Mamy jednak nadzieję, że nikt nie zaszaleje tak, jak autor załączonego nagrania wideo.

Grupka kierowców wleciała swoimi “Prosiakami” do tunelu. “Nie każdy wyjechał w całości“ (wideo)

On rozpędził swoje Ferrari do prędkości prawie 370 km/h. Wjeżdżając do tunelu nie mógł sobie odpuścić wciśnięcia gazu do dechy i sprawdzenia potencjału auta.

Najprawdopodobniej mamy tu do czynienia z modelem F8 Tributo. Za napęd odpowiada tutaj podwójnie turbodoładowany silnik V8 o pojemności 3.9 litra.

“Krzysztof” z Golfa musiał zawładnąć tunelem. “Stracił głowę jak zobaczył BMW” (wideo)

Kierowca ma do dyspozycji moc 720 koni mechanicznych oraz 770 niutonometrów momentu obrotowego. Producent deklaruje przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 2,9 sekundy, oraz prędkość maksymalną wynoszącą 340 km/h. Jak widać, da się szybciej.