Swoją sportową Giulią musiał się popisać przed gościem z Ferrari Enzo. Szybko pożałował (wideo)

Widząc przed sobą egzotyczne auto, niektórzy kierowcy próbują na siłę udowodnić, że posiadana przez nich fura też swoje potrafi. Zazwyczaj kończy się to niestety w żenujący sposób.

Podobnie jak w sytuacji przedstawionej na załączonym nagraniu wideo. Właściciel Alfy Romeo Giulia Quadrifoglio postanowił „przegonić” żółte Ferrari Enzo.

Wyjątkowe Ferrari Enzo (2004) trafia na aukcję. To jedyny na świecie egzemplarz w takim kolorze

Ruszył więc z gazem w podłodze swoją Alfą, uwalniając do życia 510 koni mechanicznych generowanych przez 2.9 litrowe V6. Niestety, wysoki potencjał trafiający na tylną oś przerósł jego umiejętności.

Nagle stracił panowanie nad włoskim sedanem, wypadł z drogi i wylądował na murku. W aucie wystrzeliły poduszki, ale mamy nadzieję, że kierowcy nic się nie stało.

Właściciel Ferrari Enzo być może nawet nie zauważył, że ktoś próbował go gonić. Tuż za plecami pracuje mu wolnossące V12 o pojemności 6.0 litrów i mocy 660 koni mechanicznych.

Alfa Romeo Giulia Quadrifoglio walczy z 540-konnym GTA. “Nie kupisz już żadnej z nich” (wideo)

Co ciekawe, według danych technicznych, oba auta oferują taki sam czas przyspieszenia od 0 do 100 km/h, który wynosi 3,9 sekundy. Prędkość maksymalna Enzo, przekraczająca 350 km/h to dużo więcej niż 307 km/h w przypadku Alfy.