Puścił nutkę z “Tokio Drift” i mu odbiło. “Panowie w dresach dostali lekcję pokory” (wideo)

Muzyka nie zawsze w prawidłowy sposób wpływa na zachowanie kierowców. Kiedy w radio poleci ulubiony numer, niektórym może się coś poprzestawiać w głowie.

Nagle dostają „zastrzyk energii” i trudno zrozumieć niektóre wykonywane przez nich manewry. Właśnie z takim przypadkiem mamy do czynienia na załączonym nagraniu wideo.

Myślał, że im głośniej puści muzykę, tym bardziej wzrosną jego umiejętności. Przesadził (wideo)

Gość puścił sobie w aucie muzykę z ulubionego filmu serii Szybcy i Wściekli. Kawałek z Tokyo Drift sprawił, że on również chciał być jak bohaterowie tej produkcji.

Niestety, zabrakło umiejętności, oraz przede wszystkim wyobraźni. Szczerze, nie mamy pojęcia co on chciał zrobić wjeżdżając na czerwonym świetle na skrzyżowanie.

Typek z Seata na centymetry trzymał się Renault. “Refren tak mu wszedł, że przywalił” (wideo)

„Drift” chyba nie za bardzo mu wyszedł, bo wjechał prosto w słupki i sygnalizator. Mamy tylko nadzieję, że po tym uderzeniu nie było żadnych poszkodowanych.