Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo. Tylko Ci się wydawało, że jeździłeś szybkimi autami

Istnieją w świecie motoryzacji takie marki, czy legendarne modele, przy których fani nie przepadają za zbyt radykalnymi zmianami. Producenci jednak wiedzą co mają robić i od czasu do czasu robią coś, co nie zawsze spotyka się z pozytywnym odbiorem wśród miłośników.

Jednym z przykładów może być chociażby stworzenie elektrycznego SUV-a i nadanie mu nazwy kojarzącej się tylko i wyłącznie z paliwożernym muscle carem. Kolejnym tego typu przypadkiem było też chociażby wprowadzenie SUV-a do oferty Porsche. Tutaj natomiast był to genialny zabieg, dzięki któremu nadal ta marka istnieje.

Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo
Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo
Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo
Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo

Porsche Cayenne GTS 4.0 V8 460 KM Tiptronic S. Podczas jazdy zapomnisz, że to jest SUV (wideo)

Nie ma się co oszukiwać. Gdyby Cayenne nie pojawił się w salonach Porsche, firma z Zuffenhausen najprawdopodobniej by już dawno temu zbankrutowała. Świetne wyniki finansowe, które zapewniło znaczne zwiększenie liczby sprzedanych aut, pozwoliły nie tylko na utrzymanie się na rynku, ale również na pracę nad kolejnymi modelami.

Z czasem do oferty Porsche zaczęły trafiać kolejne modele, które początkowo niekoniecznie wywoływały uśmiech na twarzy fanów marki. Pojawiły się auta z dieslem pod maską, 4-drzwiowa Panamera, kolejny SUV, pierwsze w historii kombi ze znaczkiem Porsche, aż w końcu przyszła pora na pierwsze w pełni elektryczne auto.

Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo
Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo
Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo
Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo

Właśnie z tym ostatnim mieliśmy niedawno przyjemność spędzić trochę czasu. Na nasz parking redakcyjny trafiło bowiem Porsche Taycan Turbo S i to w dodatku w bardziej praktycznej odmianie Sport Turismo. Czyli „po naszemu” kombi. Proszę nie mylić Sport Turismo z Cross Turismo. Ten drugi wariant to również kombi, ale nieco uterenowione.

Mieliśmy już wcześniej styczność z tym modelem. Przez nasze ręce przewijały się najróżniejsze warianty, których obecnie w ofercie jest aż 14. Tym razem otrzymaliśmy kluczyki do najdroższej wersji w ofercie, gdzie cena bazowego egzemplarza startuje od, uwaga, 821 000 złotych brutto. Nasz egzemplarz oczywiście był nieźle „doklikany”, ale o tym później.

Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo
Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo
Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo
Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo

Porsche Macan S (2022). Sprawdziliśmy, jak się żyje z 380-konnym SUV-em za ponad pół mln zł

Porsche Taycan w wydaniu Turbo S już w standardzie otrzymuje akumulator o największej pojemności, czyli 83,8 kWh netto (93,4 kWh brutto). To sprawia, że ten elektryk nie należy do najlżejszych i waży 2 325 kilogramów. Nie możemy też mówić o rekordowych zasięgach, gdyż kierowca ma tu do dyspozycji kosmiczną wręcz moc.

W podwoziu umieszczono dwa silniki elektryczne. Ten na przedniej osi współpracuje z jednostopniową przekładnią, a ten na tylnej z przekładnią dwustopniową. Podczas standardowej jazdy generują one łącznie moc 625 koni mechanicznych. Sporo, prawda? To jednak nie jest szczyt możliwości Taycana Turbo S.

Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo
Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo
Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo
Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo

W optymalnych warunkach, gdy baterie są odpowiednio rozgrzane, a poziom naładowania akumulatorów nie jest niski, warto skorzystać z funkcji procedury startu. Wtedy nasze silniki dostają dodatkowego „kopa” i pod prawą stopą mamy łącznie 761 koni mechanicznych oraz aż 1050 niutonometrów momentu obrotowego.

Takie parametry pozwalają na rozpędzenie się od 0 do 100 km/h w 2,8 sekundy. A przynajmniej tak twierdzi producent, który troszkę nas w tej kwestii okłamuje. Nam bowiem, na płaskim odcinku asfaltu udało się uzyskać wynik 2,69 sekundy. Jest to pomiar z urządzenia opierającego się na sygnale GPS.

Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo
Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo
Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo
Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo

Porsche Panamera 4S E-Hybrid 2.9 560 KM. “Ta hybryda plug-in to najlepszy wariant w ofercie”

Przeciążenia, które towarzyszą procedurze startu, są nie do opisania. Osoby nie mające wcześniej do czynienia z szybkimi samochodami przeżywają prawdziwy szok. Ba, nawet jeśli ktoś twierdzi, że jeździł wcześniej czymś „piekielnie szybkim” w stylu Audi RS6, czy Mercedesa-AMG E 63, po przejażdżce Taycanem trzęsą mu się ręce.

Przyspieszaniu towarzyszą specyficzne dźwięki emitowane z głośników. Potęgują one wrażenie jazdy statkiem kosmicznym. Są one również słyszalne z zewnątrz, przez co wszyscy przechodnie oglądają się za Tobą z jeszcze większym zdziwieniem. Szczególnie wtedy, gdy Twój egzemplarz posiada specyficzny lakier.

Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo
Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo
Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo
Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo

Nasze auto zdecydowano się pomalować kolorem z palety Paint To Sample. Zielony odcień o nazwie Natoolive. Taka „fanaberia” w przypadku Taycana Turbo S Sport Turismo to dopłata w wysokości 38 193 złotych. Zdania co do atrakcyjności lakieru były podzielone, ale bez wątpienia każdy zwracał na niego uwagę.

Wnętrze również robi wrażenie w tym egzemplarzu. Mieliśmy tam do czynienia z opcjonalną tapicerką Olea. To bardziej luksusowa skóra klubowa, która jest barwiona ekstraktem z liści drzewa oliwnego. W dotyku wyraźnie czuć różnicę między tą odmianą wykończenia a standardową tapicerką. Czuć ją również na fakturze, bo jest to dodatkowy wydatek 9 574 złotych.

Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo
Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo
Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo
Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo

Przegoniliśmy na torze wszystkie modele z oferty Porsche. “Za 718 GT4 RS można oddać nerkę”

O jakości wykończenia wnętrza nie można powiedzieć złego słowa. Wszystkie elementy spasowane są w świetny sposób, i naprawdę spora ich część obita jest skórą. To oczywiście zasługa dobrania licznych opcji podczas konfiguracji auta. W tej kwestii Porsche daje klientom naprawdę spore pole do popisu.

Zasiadając z przodu czujemy się jak w sportowym aucie z prawdziwego zdarzenia. Fotel umieszczony jest bardzo nisko i niektórzy mogą mieć nawet problem z wygodnym wsiadaniem i wysiadaniem. Z tyłu nie brakuje miejsca ani na nogi ani nad głową. Pasażerowie mają do dyspozycji własny panel sterowania klimatyzacją oraz opcjonalne ekrany służące do rozrywki.

Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo
Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo
Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo
Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo

Nasz Taycan to bardziej praktyczny wariant Sport Turismo, czyli kombi. Otwierając tylną pokrywę naszym oczom ukazuje się bagażnik o pojemności 405 litrów. Jest to wartość do górnej krawędzi oparć tylnej kanapy. Po ich złożeniu przestrzeń ta powiększa się do 1 171 litrów. Dodatkowo, pod maską również znajduje się schowek, o pojemności 84 litrów.

Na brak praktyczności nie można zatem narzekać. Przypominamy, że mamy do czynienia z samochodem, który zabierze na pokład pięć osób i przyspiesza szybciej niż Lamborghini Aventador w najmocniejszej odmianie. Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo to zatem bardzo wszechstronny samochód, o ile nie boisz się elektromobilności.

Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo
Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo
Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo
Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo

Elektryczne Porsche Taycan może być kamperem. Wystarczy kupić namiot dachowy za 24 000 zł

Jak już wspomnieliśmy, mamy tu na pokładzie akumulatory o pojemności użytkowej 83,7 kWh. Producent deklaruje, że podczas jazdy po mieście zużyjemy 17,8 kWh na każde 100 kilometrów. Jest to bardzo optymistyczne stwierdzenie, szczególnie w zimowych warunkach. Nam nie udało się zejść poniżej 23 kWh na 100 kilometrów.

W trasie, przy prędkości 120 km/h średnie zużycie to 28 kWh na 100 kilometrów, więc teoretyczny zasięg zimą to około 300 kilometrów. Jeśli więc szukasz wariantu, którym przejedziesz trochę więcej bez konieczności ładowania, z całym sercem polecamy Taycana GTS. Jest nieco słabszy, bo jego maksymalna moc to 598 koni mechanicznych, ale to również robi wrażenie.

Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo
Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo
Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo
Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo

Przy ładowarkach wcale nie stracimy tak dużo czasu, gdyż technologia zastosowana w Taycanie pozwala na ładowanie z mocą nawet do 270 kW. Korzystając ze stacji Ionity będziemy więc w stanie uzupełnić poziom akumulatorów od 5 do 80 procent w zaledwie 22 minuty. Trzeba oczywiście mieć szczęście do szybkich ładowarek, o co w naszym kraju jeszcze niestety ciężko.

Korzystając w domu z wallboxa o mocy 11 kW spokojnie naładujemy naszego Taycana do pełna przez noc. Jeśli więc masz taką możliwość, to kwestia „tankowania” nie powinna Cię przerażać. O ile oczywiście nie wyjedziesz w trasę i nie będziesz się na niej spieszył. Kupując auto elektryczne trzeba się po prostu nauczyć planowania.

Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo
Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo
Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo
Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo

Ma 504 km zasięgu i moc 598 KM. Porsche Taycan GTS Sport Turismo (2022) oficjalnie (wideo)

Podróżowanie Taycanem, nawet na długich trasach, ani trochę nie męczy. No może poza momentem wsiadania i wysiadania z niskiego samochodu, ale to już indywidualna kwestia sprawności danej osoby. Wewnątrz jest bardzo cicho, nawet mimo szyb bez ramek.

Dodatkowo, uruchamiając swój ulubiony kawałek na głośnikach Burmester 3D High-End Surround Sound System, przeżyjemy tak zwany „eargasm”. Wszystkie nuty grają tam nieskazitelnie czysto, a głęboki i mocny bass ciepło kopie nas po plecach. To prawdziwa uczta dla miłośników dobrego brzmienia.

Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo
Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo
Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo
Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo

O nasz komfort dba również pneumatyczne zawieszenie. Nawet mimo 20-calowych felg nie czujemy się jakbyśmy jechali taczką. Mamy też opcję natychmiastowego podnoszenia nadwozia. Przydaje się to w momencie zbliżania się do stromego podjazdu do garażu, czy na miejsce parkingowe pod ładowarką.

Jesteśmy też w stanie zaprogramować kilka lokalizacji i auto samoczynnie będzie się podnosiło w momencie, w którym będziemy się do nich zbliżali. Świetne rozwiązanie dla zapominalskich, lub jeśli użyczamy komuś na chwilę samochód i martwimy się, że o tym najzwyczajniej w świecie zapomni.

Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo
Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo
Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo
Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo

Oto Porsche 911 Dakar (2022). “Terenówka” z Niemiec startuje w cenniku od 1 189 000 zł (wideo)

Wystarczy też oczywiście przełączyć auto w tryb jazdy Sport lub Sport Plus i nasze elektryczne, rodzinne kombi zmienia się w wyścigówkę. Zawieszenie twardnieje i nie pozwala na niepożądane przechylenia nadwozia. Pokonując szybko ostre zakręty czuje się jak ryba w wodzie.

Dzięki opcjonalnemu systemowi PDCC Sport jesteśmy w stanie zapomnieć, że ten samochód waży ponad 2,3 tony. Elektromechaniczne stabilizatory na przedniej i tylnej osi sprawiają, że wszelkie przechyły nadwozia są niwelowane. Wydaje nam się, że nie da się pojechać już szybciej danego zakrętu, a Taycan tylko na to czeka.

Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo
Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo
Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo
Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo

Mamy więc do czynienia z naprawdę wyjątkowym i wszechstronnym samochodem. Jest on zarówno praktyczny, zawiezie rodzinę na wakacje i przywiezie ze sklepu duży telewizor. Oprócz tego jest piekielnie szybki i przy tym możesz się pochwalić w pracy, że nie emituje ani grama CO2 do atmosfery.

Mówi się, że jeśli coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. Porsche udowodniło, że są od tej reguły wyjątki. Czy Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo ma zatem jakieś wady? Owszem, jedną. I wydaje nam się, że już podejrzewasz o co nam chodzi. Oczywiście o cenę, która w przypadku tej wersji startuje od 821 000 złotych.

Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo
Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo
Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo
Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo

Porsche 718 Cayman GT4 RS kontra Porsche 911 GT3 RS na torze. “Zabieram go do domu” (wideo)

Po dorzuceniu wszystkich opcji wyposażenia, w tym systemu audio za 19 897 złotych, pakietu SportDesign Carbon za 20 129 złotych, systemu PDCC Sport za 14 193 złotych, skóry, lakieru i wielu innych, kwota ta znacznie urosła. Za egzemplarz widoczny na zdjęciach trzeba bowiem zapłacić 1 074 964 złote.

No dobra, nie do końca takim jak na zdjęciach, bo z salonu auto wyjechało na 21-calowych obręczach 5-ramiennych Mission-E Design. Ale to jedyna zmiana, wymuszona oczywiście porą roku. Za komplet tych 20-calowych zimówek Porsche życzy sobie dodatkowo 28 500 złotych. Nikt nie mówił, że będzie tanio. Za genialny produkt trzeba swoje zapłacić.