Oto Lamborghini Urus Venatus EVO S P900. “Jakiś szaleniec projektował to wnętrze” (wideo)

Praktycznie każdy egzemplarz samochodu wyjeżdżający z zakładów Mansory bardzo mocno przyciąga uwagę. Wygląd jest oczywiście kwestią gustu, ale zdecydowanie auta te robią ogromne wrażenie.

Jednym z przykładów może być Lamborghini Urus, którego zobaczysz na załączonym nagraniu wideo. Nosi on nazwę Venatus EVO S P900. Ta ostatnia liczba zdradza nam, z jaką mocą mamy do czynienia.

Mansory Stallone Tempesta Nera z bliska. “Tuner dokleił do Ferrari 812 GTS co się dało” (wideo)

Owszem, kierowca ma pod prawą stopą do dyspozycji 900 koni mechanicznych. To zasługa silnika V8 o pojemności 4.0 litrów, który generuje również 1100 niutonometrów.

Lamborghini Urus Venatus EVO S P900
Lamborghini Urus Venatus EVO S P900

Włoski SUV po tuningu potrafi rozpędzić się od 0 do 100 km/h w czasie równych 3,0 sekund. Jego prędkość maksymalna to natomiast aż 320 km/h, czyli o 25 km/h więcej niż seryjny egzemplarz.

Tuner zamontował pełny pakiet stylistyczny, nowe felgi i pomalował karoserię szarym matowym lakierem. Największy szok przeżyjesz jednak dopiero gdy zajrzysz do wnętrza.

Tam obszyto wszystkie elementy od nowa. Zdecydowano się na wykorzystanie zielonej i żółtej skóry. Materiał ten pokrywa nawet całą podłogę i podsufitkę.

Lamborghini Urus Venatus EVO S P900
Lamborghini Urus Venatus EVO S P900

Mansory Tempesta Verde na bazie Ferrari Roma. “Sąsiad pomyśli, że kupiłeś dwa takie same auta”

Jak możemy wyczytać na karbonowym elemencie deski rozdzielczej, Mansory nie zbuduje zbyt wielu takich aut. Planowane jest sprzedanie tylko 10 egzemplarzy Venatusa EVO S P900.