Oblodzona górka pokonała Range Rovera Sport. Gość z Fiata po prostu przejechał obok (wideo)

Czasami zdarza się tak, że nawet najlepsze systemy, asystenci i „wspomagacze” w samochodzie nie są w stanie nam pomóc. Nawierzchnia jest po prostu tak mało przyczepna, że auto stoi w miejscu.

Kierowcy wydaje się, że nic już się nie da zrobić. Podobne myśli krążyły z pewnością po głowie właściciela Range Rovera Sport, którego zobaczysz na załączonym nagraniu wideo.

Wziął się Pandą za wyprzedzanie pod górkę i pod słońce. “Nawet nie ruszył kierownicą” (wideo)

Próbował się on wdrapać swoją brytyjską terenówką pod oblodzone wzniesienie w górach. Niestety, najwidoczniej obrał zły tor jazdy i nie był w stanie tego zrobić.

Wtedy na horyzoncie pojawił się bardziej doświadczony kierowca, w dużo tańszym aucie. Swoim Fiatem Panda 4×4 bez problemu podjechał pod górkę, wyprzedzając po drodze wielkiego SUV-a.

Gość z Jeepa uznaje zasadę “im większa prędkość tym lepiej”. Pełnym piecem pod górkę (wideo)

Jak widać, wystarczy trochę sprytu i umiejętności żeby pokonać teoretycznie potężniejszego zawodnika. Ciekawe, czy właściciel Range Rovera już rozgląda się za taką Pandą dla siebie.