O Ferrari Enzo czy Maserati MC12 marzył każdy. Tak wyglądają w pojedynku z Teslą Plaid (wideo)

Samochody, które jeszcze kilkanaście lat temu były uznawane za jedne z najszybszych na świecie, do dziś wzbudzają ogromne emocje. A jak ich osiągi mają się do współczesnych aut?

Autorzy załączonego nagrania postanowili to sprawdzić w bardzo prosty sposób. Zorganizowali kilka pojedynków na prostym odcinku asfaltu między trzema pojazdami.

Ma najszybszy model z oferty Ferrari. Typek z 6-osobowej Tesli siedzi mu na zderzaku (wideo)

Na miejscu pojawiło się legendarne już Ferrari Enzo i jego technologiczny bliźniak, czyli Maserati MC12. Oba auta napędzane są wolnossącym silnikiem V12 o pojemności 6.0 litrów.

W przypadku Ferrari Enzo kierowca ma do dyspozycji moc 660 koni mechanicznych. W Maserati MC12 nieco mniej, bo „tylko” 632 konie mechaniczne. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h w obu autach to nieco poniżej 4 sekund.

Oprócz tego, w wyścigach pojawiło się nieco nowsze Ferrari 812 Superfast. Na tylną oś tego monstrum trafia 800 koni mechanicznych, generowanych przez wolnossące V12 o pojemności 6.5 litra.

Ich rywalem w tych pojedynkach okazała się być Tesla Model S w wydaniu Plaid. W pełni elektryczne auto generuje moc 1020 koni mechanicznych i posiada napęd na wszystkie koła.

Ferrari musi w końcu zbudować jakieś szybkie auto. Tesla rozprawia się z SF90 Stradale (wideo)

Autorzy nagrania zorganizowali kilka ciekawych i nie do końca oczywistych pojedynków. Może i Tesla jest piekielnie szybka, ale prawdziwi miłośnicy motoryzacji raczej długo nie zastanawialiby się nad wyborem między nią a pozostałymi autami.