Myślał, że oszuka system i będzie ładował swoją Teslę za darmo. Podpiął auto do miejskiej latarni

Sieć ładowarek samochodowych w naszym kraju nie należy jeszcze do najlepszych. Cały czas na szczęście budowane są kolejne stacje i wkrótce podróżowanie autem elektrycznym będzie jeszcze łatwiejsze.

Niestety, ceny energii rosną, więc jazda samochodem z tego typu napędem staje się bardzo droga. Jeden z Holendrów chciał przechytrzyć system i doładować swoją Teslę za darmo.

Wyjechali na wakacje Teslami. Godzinami czekali w kolejce do ładowarki. “Jak w PRL-u” (wideo)

Wykorzystując autorską przejściówkę z przedłużaczem podpiął auto do jednej z latarni. Oczywiście, patent ten działał i poziom naładowania akumulatorów w Tesli zaczął rosnąć.

Wydaje nam się natomiast, że prędkość ładowania nie była zbyt duża. Mężczyzna musiałby tam spędzić naprawdę sporo czasu zanim jego auto „zatankowało się” pod korek.

Przyłapali go przy tym policjanci. Od razu nakazano mu odłączenie samochodu od latarni i postawiono zarzut kradzieży. Grozi mu za to grzywna lub nawet kara pozbawienia wolności.

Przejechał 1 500 000 kilometrów Teslą. Wyobraź sobie, jak dużo czasu spędził przy ładowarkach

Mamy tu do czynienia z Teslą Model Y. Są one dostępne z akumulatorami o pojemności 50 lub 77 kWh. Najmocniejszy wariant oferuje kierowcy moc 534 koni mechanicznych oraz przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 3,7 sekundy.