Kierowca pomylił drogę i pędził nocą pod prąd na DK81. “Jakim trzeba być taboretem?” (wideo)

W sieci pojawia się niestety dość sporo nagrań z wideorejestratorów, na których widzimy kierowców jeżdżących pod prąd drogami szybkiego ruchu. Nadal nie jesteśmy w stanie zrozumieć, jak można dopuścić do takiej sytuacji.

Jak sugeruje jeden z komentujących załączone wideo, trzeba być „taboretem”. Polskie drogi nie są jakoś super skomplikowane, żeby dało się popełnić taki błąd „przypadkiem”.

Nieogarnięty kierowca Suzuki mocno się pogubił. “A więc to tak się wjeżdża pod prąd?” (wideo)

Niestety, jak widać na załączonym obrazku, nadal są osoby, które potrafią to zrobić. Tym razem mamy do czynienia z sytuacją zaistniałą na trasie DK-81, czyli tak zwanej Wiślance.

Strach pomyśleć co by się stało, gdyby lewym pasem pędził ktoś, kto lubi jeździć z dużą prędkością. Wyłaniającego się zza zakrętu kierowcę jadącego pod prąd zauważyłby w ostatniej chwili.

Trudno o wykonanie w takim momencie prawidłowego manewru i uniknięcie zderzenia czołowego. Mamy nadzieję, że tym razem nie doszło do żadnego zdarzenia, i że była to ostatnia tego typu „pomyłka” na koncie tego kierowcy.

70-letnia kobieta jechała pod prąd obwodnicą Gdańska. “No bo tędy miałam bliżej do sklepu”

Według obecnie panującego taryfikatora, za takie wykroczenie grozi surowy mandat. Trzeba się liczyć z karą w wysokości 2000 złotych oraz aż 15 punktami karnymi.