Facet bada potęgę napędu Quattro w swoim Audi A6 C7. “Pies sąsiada szybko go pogonił” (wideo)

Pojawienie się opadów śniegu kusi niektórych kierowców do szaleństw za kierownicą. Wykorzystają oni każdy kawałek przestrzeni aby tylko chwilę „polatać bokiem”.

Nie jest to oczywiście legalne i policjanci często wlepiają za to mandaty. Niektórym wydaje się, że na pustym parkingu pod zamkniętym supermarketem można robić wszystko. Nic bardziej mylnego.

Laweciarz ucieszył się na widok śniegu. Włączył “koguty” i zaczął driftować na drodze (wideo)

W skrajnych przypadkach funkcjonariusze mogą to zakwalifikować jako stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym. Wtedy kara wyniesie nawet do 5000 złotych.

Bohater załączonego nagrania wideo postanowił się trochę poślizgać swoim Audi. Wybrał do tego pustą przestrzeń na osiedlowej drodze między domkami.

Napaleniec z BMW driftował na parkingu między ludźmi. Za taki “trening” zapłaci 5000 zł (wideo)

Nawet w tym miejscu komuś się to nie spodobało. Tym razem to pies jednego z sąsiadów „pogonił” szaleńca z białego niemieckiego sedana. Tego to chyba się nie spodziewał.