Dwóch typków musiało się popisać swoimi RS6 przed kamerą. “Jedziesz k***a za szybko!” (wideo)

Po praktycznie każdym ze zlotów miłośników motoryzacji, przy wyjeździe z parkingu ustawia się grupka młodych spotterów. Liczą oni na efektowne włączanie się do ruchu przez uczestników spotkania.

Jak już wiemy z doświadczenia, po dziesiątkach obejrzanych tego typu nagrań w sieci, nie zawsze jest tam bezpiecznie. Często dochodzi do groźnych sytuacji, których winni są oczywiście sami kierowcy.

Chciał się popisać szybkością swojego Audi RS6. “Napęd nie wytrzymał tak dużej mocy” (wideo)

Tym razem możemy zobaczyć dwóch właścicieli Audi RS6. Jeden z nich dysponuje Avantem generacji C7, drugi natomiast Sedanem RS6 we wcieleniu C6.

Pod maską tego pierwszego auta pracuje podwójnie turbodoładowany silnik V8 o pojemności 4.0 litrów i mocy 560 koni mechanicznych. Sedan napędzany jest natomiast V10 biturbo o pojemności 5.0 litra i mocy 580 koni mechanicznych.

Obaj panowie chcieli „przyszpanować” przed kamerą i wcisnęli gaz do dechy. Nie zwrócili jednak uwagi na to, że kilkadziesiąt metrów dalej muszą się zatrzymać przed czerwonym światłem.

Ananas z RS6 wcisnął gaz do oporu, gdy zobaczył zielone. Na śniegu i w centrum miasta (wideo)

Kierowcy RS6 C7 się to udało, ale jego kolega musiał się już ratować ucieczką na przeciwny pas ruchu. Do żadnego zderzenia na szczęście nie doszło, ale mogło się to skończyć bardzo groźnie. Reakcja nagrywającego mówi sama za siebie.