“Usmażył kapcia” żeby zadowolić spotterów. V12 o mocy 963 KM dało z siebie wszystko (wideo)

Właściciele egzotycznych samochodów są już chyba przyzwyczajeni do widoku spotterów. Osoby stojące na chodniku z aparatem czy kamerą to dość częsty widok w największych miastach świata.

Nie wszyscy posiadacze takich aut akceptują takie zajęcie. Niektórzy bardzo cenią swoją prywatność i nie przepadają za robieniem zdjęć. Są też na szczęście tacy, którzy wręcz to uwielbiają.

Kupił pagani za 14 mln zł netto i teraz nie ma spokoju. Spotterzy ciągle za nim biegają (wideo)

Jedną z takich osób z pewnością jest właściciel żółtego Ferrari LaFerrari, które zobaczysz na załączonym nagraniu wideo. Pokazał spotterom co potrafi jego auto. Niestety, na drodze publicznej.

963 konie mechaniczne trafiły na tylną oś i usmażyły opony na asfalcie. Hybrydowy napęd, którego działanie opiera się na silniku V12 o pojemności 6.3 litra dał z siebie wszystko.

Według oficjalnych danych technicznych czas przyspieszenia od 0 do 100 km/h zajmuje mniej niż 3 sekundy. Prędkość maksymalna wynosi natomiast ponad 350 km/h.

Na oczach właściciela zniszczył Ferrari LaFerrari warte 17 mln zł. “Wysiadaj. Ale już!” (wideo)

Zbudowano tylko 500 egzemplarzy tego modelu. Jeśli chcesz stać się posiadaczem jednego z nich musisz być przygotowany na wydatek nawet 15 milionów złotych.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez @tsb.supercars