Udawał, że ma wszystko pod kontrolą. “BMW zweryfikowało kabanosa za kierownicą” (wideo)

Głośna muzyka w głośnikach potrafi wpłynąć na kierowcę w niezbyt dobry sposób. Niektórym wtedy najzwyczajniej w świecie odbija i zaczynają się zachowywać dość dziwnie.

Jednym z przykładów takiej sytuacji może być to, co zostało uwiecznione na załączonym nagraniu wideo. Mamy tu do czynienia z kierowcą SUV-a BMW.

Popis BMW M5 nie poszedł po jego myśli. “Innym razem może skończyć na chodniku” (wideo)

Mamy tu najprawdopodobniej do czynienia z wersją M50i. Sugerujemy się dźwiękiem 8-cylindrowej jednostki napędowej oraz dość długim napisem na wirtualnym kokpicie między licznikami. Nie jesteśmy jedynie w stanie określić czy jest to X5 czy X6.

Podwójnie turbodoładowany silnik V8 o pojemności 4.4 litra generuje tutaj 530 koni mechanicznych oraz 750 niutonometrów. Tak wysoki potencjał potrafi rozpędzić auto od 0 do 100 km/h w 4,3 sekundy.

W rękach niezbyt doświadczonego kierowcy może to więc być dość niebezpieczne narzędzie. Szczególnie jeśli ten zaczyna się dodatkowo popisywać przed znajomymi.

Musiał się popisać swoją Beemką przed tłumem na chodniku. Po chwili gorzko pożałował (wideo)

Wtedy nawet zwykły manewr skrętu na skrzyżowaniu może się zakończyć kolizją. Podobnie jak stało się to na załączonym nagraniu wideo. Co za wstyd.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez @freecars.nj