Tragiczne zakończenie brawurowej jazdy. “To było ostatnie wyprzedzanie w jego życiu” (wideo)

Brawurowa jazda często kończy się tragicznie. Niestety, nadal nie brakuje kierowców, którzy jeżdżą niebezpiecznie i ponoszą tego konsekwencje. Czasami nawet te najbardziej dramatyczne.

Właśnie taka sytuacja miała miejsce na drodze krajowej numer 35, prowadzącej ze Świdnicy do Wrocławia. Tragiczny moment uwiecznił wideorejestrator samochodowy.

34-latek wjechał Volkswagenem w drzewo. Wypadek relacjonował na żywo w sieci (wideo)

W pewnym momencie nagrania widzimy, jak autor filmu jest wyprzedzany przez Alfę Romeo 156. Jej właściciel pędzi z nadmierną prędkością i wykonuje swój manewr wbrew przepisom.

Po próbie „schowania się” na prawym pasie włoskie auto wpadło w poślizg. Kierowca nie był już w stanie go z niego wyprowadzić i Alfa wydachowała w przydrożnym rowie.

Na łuku stracił panowanie nad Subaru i dachował w rowie. “A po co do niego zawracać?” (wideo)

Mimo szybkiej akcji ratunkowej, niestety kierowcy nie udało się uratować. Jego pasażerce natomiast nic się nie stało. Niech to nagranie uświadomi wszystkim, jak kruche jest życie. Noga z gazu.