“Szpanerskie” BMW cabrio przestało działać w złym momencie. “Wstyd na całe osiedle” (wideo)

Samochody w nadwoziu typu kabriolet od zawsze wzbudzały spore zainteresowanie. Wyglądają one bardzo efektownie, ale również sama jazda nimi sprawia ogromną przyjemność.

Niestety, jak to zazwyczaj ze wszystkim bywa, właścicielom przydarzają się awarie mechanizmu składania dachu. Często dzieje się to w najmniej odpowiednim momencie.

Andrzej udowodnił, że zakup cabrio to był dobry wybór. “Nie będę tego dmuchał na plaży” (wideo)

Na załączonym nagraniu wideo zobaczysz właśnie tego typu sytuację. Właściciel BMW Serii 4 generacji F33 rozpaczliwie próbował naprawić układ, aby całkowicie nie zalać wnętrza obitego czerwoną skórą.

Pogoda zdążyła się już dość mocno popsuć i z nieba padał ulewny deszcz. W tak nerwowych sytuacjach możemy po prostu spanikować i nie myśleć o prostszym rozwiązaniu.

“Beemka” Cabrio odmówiła współpracy w złym momencie. “Kierowca robił wszystko” (wideo)

Naszym zdaniem mężczyzna powinien wsiąść do auta i szybko odjechać. Znaleźć miejsce pod dachem i dopiero tam próbować „powalczyć” z popsutym mechanizmem. Choć jest też niestety możliwość, że padł akumulator i auto nie chciało odpalić.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez 919Motorsports (@919motorsports)