Spadł śnieg, więc każdy zakręt robi bokiem. “Gość z busa musiał pokazać, że nie jest gorszy” (wideo)

Niektórzy z przerażeniem wyjeżdżają obecnie na drogi, a inni długo wyczekiwali tego momentu. Obfite opady śniegu sprawiają, że w głowach wielu kierowców pojawia się nadzwyczajna fantazja.

Niższa przyczepność powoduje, że niektórzy amatorzy efektownej jazdy próbują swoich sił w poślizgach kontrolowanych. Niestety, również na drogach publicznych.

Chciał na śniegu podriftować swoim “kebabem”. Skończył na schodach pod monopolowym (wideo)

Na załączonym nagraniu wideo możesz zobaczyć takiego kierowcę w czarnym coupe. Najprawdopodobniej jest to BMW Serii 3 generacji E36, ale nie jesteśmy co do tego pewni.

Postanowił on pokonać driftem jeden z zakrętów w środku miasta. Zauważył to gość z białego dostawczaka, który jechał dosłownie kilka metrów za nim.

Przypomniał sobie, że również ma napęd na tylną oś, więc też to wykorzysta. Lecący bokiem bus, widoczny w lusterku pierwszego kierowcy, z pewnością zrobił ogromne wrażenie.

Laweciarz ucieszył się na widok śniegu. Włączył “koguty” i zaczął driftować na drodze (wideo)

Szkoda tylko, że panowie urządzili sobie „trening driftu” na drodze publicznej. Niewielki błąd mógłby spowodować spore zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Phil Lambert 📷 (@vital277)