Rozpędzili BMW do 150 km/h i uderzyli w ścianę. “Kombi wygięło się jak dojrzały banan” (wideo)

Przekraczanie dozwolonej prędkości to niestety jedno z najczęściej popełnianych przez kierowców przewinień. Nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, jak bardzo jest to niebezpieczne.

Szczególnie w awaryjnej sytuacji, gdzie musimy wykonać nagły manewr, nadmierna szybkość nie pomaga. Niektórzy nawet nie potrafią sobie wyobrazić konsekwencji.

Tak Volvo testuje bezpieczeństwo swoich samochodów. “Cieszę się, że nim jeżdżę” (wideo)

Właśnie dla takich osób przeprowadzono eksperyment, który zobaczysz na załączonym nagraniu wideo. Jego głównym bohaterem jest stare BMW Serii 5 generacji E39 w odmianie Touring, czyli kombi.

Zamontowano w nim system zdalnego sterowania i zabrano auto na pusty pas startowy. Na jego środku ustawiono ścianę z betonowych bloczków, w którą auto miało uderzyć.

Postanowiono rozpędzić auto zdalnie do 150 km/h. Jest to więc zaledwie o 10 km/h więcej, niż możemy jechać na polskich autostradach.

>Jeździsz z prędkością 200 km/h? Zobacz, co zostało z auta osobowego po zderzeniu (wideo)

To, co zostało z BMW po uderzeniu w ścianę robi wrażenie. Mamy nadzieję, że film zadziała na wyobraźnię i chociaż kilku kierowców faktycznie zdejmie nogę z gazu.