Rosjanin ma BMW, ale na opony zimowe już nie. “Pozostało tylko płakać przed kamerą” (wideo)

Nagłe i intensywne opady śniegu mogą zasmucić wielu kierowców. Szczególnie tych, którzy nie zdążyli jeszcze wymienić opon w swoim samochodzie na zimowe.

Dla niektórych problemem będzie nawet dojazd do serwisu czy na wulkanizację. Stan letniego ogumienia w niektórych autach wygląda bardzo kiepsko.

Łyse opony to żaden problem. Pożyczył diaxa od szwagra i po chwili gumy były jak nowe (wideo)

Chociażby tak jak w przypadku tego egzemplarza BMW Serii 5 F10. Jego właściciel najwidoczniej jeszcze niedawno cieszył się z tylnego napędu i spalił prawie cały bieżnik.

Jego tylne opony wyglądają już jak wyścigowe slicki. O jakiejkolwiek przyczepności na śniegu nie ma tu mowy. Właściciel musi zatem poczekać aż pogoda się poprawi i dopiero wtedy wybrać się na wymianę opon.

Atak zimy w Polsce. “No co Ty k**** robisz”. Polak załamany uszkodzeniami Mitsubishi (wideo)

Ruszenie samochodem w takim stanie może spowodować wielkie zagrożenie nie tylko dla kierowcy, ale również innych uczestników ruchu. Mamy nadzieję, że gość nie podjął tego ryzyka.