Policja bezradna, obywatel musiał działać sam. “Stanie na światłach, to go wyjmę z auta” (wideo)

Zawsze warto obserwować zachowanie innych kierowców dookoła. Od czasu do czasu możemy trafić na przykład na osobę będącą pod wpływem alkoholu, co w większości przypadków od razu da się zauważyć.

Nie należy wtedy „siedzieć cicho”, tylko spróbować podjąć jakieś działania. Najlepiej od razu skontaktować się z numerem alarmowym 112 i poinformować dyspozytora o sytuacji.

Pijany gość blokował drogę i kopał w samochody. “Dostał lepę i od razu przetrzeźwiał” (wideo)

Jeśli mamy taką możliwość, możemy również spróbować samodzielnie „unieruchomić” takiego kierowcę. Gdy ten na przykład zatrzyma się na światłach, to po prostu wyciągnąć mu kluczyki ze stacyjki.

Trzeba jednak mieć w sobie sporo odwagi i być przygotowanym na agresywną reakcję ze strony pijanego. Taka postawa obywatelska może natomiast uratować komuś życie.

W przypadku pokazanym na załączonym nagraniu wideo niestety trochę długo wszystko trwało. Autor filmu „śledził” podejrzanego kierowcę przez około 30 kilometrów.

Pięciokrotnie dzwonił pod numer alarmowy i ponaglał funkcjonariuszy. Pijanego mężczyznę udało się złapać dopiero pod jego domem, gdy już prawie wchodził do mieszkania.

Alkomat nie był gotowy na taki wynik obywatela Ukrainy. “To więcej niż śmiertelna dawka”

Okazało się, że 32-letni mężczyzna miał w organizmie 2,7 promila alkoholu. Pijany kierowca trafił do aresztu i czeka na rozprawę sądową. Mamy nadzieję, że już nigdy nie wsiądzie za kółko.