Niebezpieczna sytuacja na polskim rajdzie. Pilot prawie wyszedł z siebie gdy to się stało (wideo)

Wszelkiego rodzaju zorganizowane legalnie sporty motorowe powinny zapewniać jak najwyższy poziom bezpieczeństwa dla zawodników. Niestety, czasami zdarzają się nieprzewidziane sytuacje.

Na Rajdzie Dolnośląskim w 2013 roku doszło do bardzo niebezpiecznego nieporozumienia. Pracownicy obsługi nie dopilnowali aby poinformować kolejną załogę o zderzeniu.

Chciał szpanersko zawrócić rajdową “Fiestunią”. “Teraz długo nigdzie się stąd nie ruszy” (wideo)

Kierowca wyjeżdżając „pełnym piecem” zza zakrętu nagle ujrzał stojący na środku drogi samochód i kilka osób. Autor nagrania zdążył tylko odbić w prawo na pobocze, ale auta już nie uratował.

Wjechał prosto w jedno z przydrożnych drzew, lecz na szczęście uderzenie nie było na tyle silne by zagrozić kierowcy i pilotowi. Skończyło się więc na uszkodzonej rajdówce i sporych nerwach.

Nagle za plecami usłyszał pędzącą rajdówkę. Nie myśląc długo zjechał prosto w krzaki (wideo)

Pilot prawie wyszedł z siebie wyrażając swoją opinię o organizatorach wydarzenia. Nie dziwimy się jego wulgarnej reakcji, bo tej bardzo niebezpiecznej sytuacji można było uniknąć.