Nagle jego Ferrari mocno podskoczyło. Przez brak ostrożności uszkodził aż dwa koła (wideo)

Podczas jazdy samochodem należy zwracać uwagę na wysokie krawężniki. Najechanie na taką przeszkodę może się skończyć bardzo boleśnie dla opony, felgi i oczywiście naszego portfela.

Jeszcze większą ostrożnością trzeba się wykazać podróżując sportowym autem. Niewielki prześwit, wielkie felgi i niskoprofilowe opony wyglądają efektownie, ale wymagają więcej troski.

“Gapcio” z Aventadora nie zauważył krawężnika. “Tłum wrzasnął słysząc pękający karbon” (wideo)

Przekonał się o tym właściciel Ferrari California, którego zobaczysz na załączonym nagraniu wideo. Przejeżdżając przez skrzyżowanie usłyszał bardzo nieprzyjemny dźwięk.

Przez nieuwagę najechał na krawężnik dwoma kołami od strony kierowcy. Obie felgi z pewnością oberwały i wydaje nam się, że zahaczono również końcówką progu bocznego.

Ferrari produkowało model California w latach 2008-2017. Pod maską montowano silnik V8 o pojemności 4.3 litra, który generuje moc 460 koni mechanicznych.

Kupił Mercedesa AMG i szpanuje w mieście. Tym razem trafił w krawężnik. „Bolało” (wideo)

Taki potencjał, który trafia na tylne koła, pozwala na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 3.9 sekundy. Prędkość maksymalna to natomiast 310 km/h.