Na łuku wypadł z drogi i uderzył prosto w drzewo swoim Volvo. “Zapatrzyłem się na radio” (wideo)

Czasami wystarczy naprawdę tylko chwila nieuwagi, żeby w bardzo marny sposób zakończyć swoją podróż. Przekonał się o tym autor załączonego nagrania wideo, które opublikował ku przestrodze.

Miało to miejsce na dość pustym odcinku drogi pomiędzy miejscowościami Sokolniki i Orliska w województwie podkarpackim. Na danym fragmencie pojawiło się kilka dość łagodnych zakrętów.

Pijany wjechał w drzewo. Próbował “wkręcić” policjantom, że na drogę wybiegł mu pies (wideo)

Niestety, podczas pokonywania jednego z nich, kierowca zagapił się na swój radioodtwarzacz. Zbyt lekko skręcił kierownicą i najechał kołami z prawej strony na pobocze.

Volvo S60 natychmiast się przechyliło i wjechało do rowu. Kierowca nie miał już szans się z tego uratować. Jak twierdzi, jechał z prędkością około 90 km/h.

Busem wpadł do rowu i zatrzymał się na drzewie. “Jedno jest pewne, na drogę nie patrzył” (wideo)

Niestety, kawałek dalej rosło drzewo, w które centralnie uderzono przodem samochodu. Autor nagrania poinformował, że na szczęście został tylko lekko poobijany.