Mustangiem miał pokazać koledze z BMW “gdzie raki zimują”. Sam “poszedł po robaki” (wideo)

Mogłoby się wydawać, że najtrudniejszymi do opanowania samochodami są takie, których silniki generują potężną moc. Gdy na tylną oś trafia ponad 1000 koni mechanicznych i trudno to okiełznać.

Okazuje się, że nawet dużo słabsze auta mogą sprawiać takie problemy. Szczególnie kierowcom bez doświadczenia, dla których kupiony okazyjnie muscle car jest pierwszą tego typu przygodą w życiu.

Fordem Mustangiem “klasycznie” wypadł z drogi. Odjechał udając, że nic się nie stało (wideo)

Niestety, cierpi na tym wizerunek Forda Mustanga. To właśnie posiadacze tych aut najczęściej weryfikują swoje umiejętności lądując na poboczu czy w krzakach.

Tym razem kierowca Mustanga miał się zmierzyć w nielegalnym pojedynku z właścicielem BMW Serii 3. Panowie ustawili się na prostej i na dany znak ruszyli do przodu.

Miał się popisać Mustangiem, ale stracił nad nim kontrolę. Uszkodził klasycznego Chevy (wideo)

Silnik V8 o pojemności 5.0 litrów zagrzmiał i zdecydowanie przyćmił brzmienie Beemki. Niestety, po chwili kierowca Forda stracił panowanie nad swoim autem i wypadł z drogi. Mamy nadzieję, że kierowcy nic poważnego się nie stało.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Lance White (@nopiggy_racing)