Mówili mu, że jego Range Rover przejedzie przez wszystko. “Trzeba było ich nie słuchać” (wideo)

Samochody produkowane przez markę Land Rover znane są na całym świecie ze swoich właściwości terenowych. Nawet najmniejszy model, Range Rover Evoque, naszpikowany jest elektroniką i potrafi sobie radzić w trudnych warunkach.

Właściciel widocznego na załączonym nagraniu wideo egzemplarza postanowił to sprawdzić. Wybrał się swoim białym SUV-em w offroad i od razu skoczył na głęboką wodę.

Musiał udowodnić, że Evoque też potrafi dużo w terenie. “Wyszedł z progu jak Małysz” (wideo)

Miał pokonać rów z wodą, do którego prowadziła dość stroma skarpa. Nie pomagało również podłoże, na którym było mnóstwo śliskiego błota.

Dodatkowo, stojący obok obserwatorzy zachęcali kierowcę do pójścia na całość. Okazało się, że nie trzeba było ich słuchać i spróbować wybrać inną trasę.

Nie wiedział, że klapa w jego Evoque otwiera się tak szeroko. Już nie skorzysta z tej myjni (wideo)

Auto niestety zawisło na progu i nie było w stanie się już ruszyć do przodu ani do tyłu. Z pewnością trzeba było poprosić o pomoc kogoś z linką holowniczą.