“Mistrz prostej” z BMW M5 chciał sprowokować motocyklistę. “Szybko tego pożałował” (wideo)

Wielu kierowców można w bardzo łatwy sposób sprowokować do nieprzemyślanych zachowań. Niektórym wystarczy, że zobaczą w lusterku gościa, któremu muszą udowodnić, że są szybsi.

Tym razem taka „okazja” trafiła się właścicielowi BMW M5 Competition F10. Całą sytuację uwieczniła kamerka sportowa umieszczona na kasku motocyklisty.

Spod świateł wygrasz nawet z motocyklem. BMW M5 CS pokazało co potrafi xDrive (wideo)

Kierowca BMW postanowił w bardzo efektowny sposób wjechać na drogę szybkiego ruchu. Na jednym z zakrętów chciał się pochwalić swoimi umiejętnościami jazdy bokiem. Miało to zapewne sprowokować motocyklistę do wyścigu.

Niestety, moc 575 koni mechanicznych na tylnej osi przerosła umiejętności kierowcy. Po chwili poślizgu stracił panowanie nad swoją bawarką i uderzył w barierki.

W swoim nowym RS3 spotkał na trasie motocykl. BMW pokazało mu co to jest prędkość (wideo)

Niestety, nie mamy żadnych informacji na ten temat, ale mamy nadzieję, że kierowcy nic poważnego się nie stało. Z pewnością sytuacja ta sprawi, że odechce mu się takich popisów w przyszłości.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Can Santiago Munez (@1986zig.can.fn)