Gość z Range’a Sport SVR nie odpuścił. “Poszedł pod prąd tylko po to, by wygrać z Golfem” (wideo)

Nielegalne wyścigi na mieście stwarzają ogromne zagrożenie. Zarówno dla samych ich uczestników, jak i pozostałych kierowców znajdujących się w pobliżu.

Wysoki poziom adrenaliny zachęca do jeszcze bardziej nieprzemyślanych manewrów. Wszystko tylko po to, aby udowodnić komuś swoją wyższość i to, że ma się szybsze auto.

“Panicz” z Hondy nie chce się wlec za ciężarówką. Wyprzedza objeżdżając rondo pod prąd (wideo)

Przykład, którego nie należy w żaden sposób naśladować, możesz zobaczyć na załączonym nagraniu wideo. Właściciel Range Rovera Sport SVR ściga się tam z Volkswagenem Golfem R siódmej generacji.

Pod maską tego pierwszego pracuje 5.0 litrowy silnik V8 z kompresorem, który generuje 575 koni mechanicznych. Posiadacz Golfa ma do dyspozycji tylko 310 koni mechanicznych, które są produkowane przez 2.0 litrowe R4.

Wsiada do swojego Focusa i “nic go nie obchodzi”. Wyprzedzanie to jego ulubiony sport (wideo)

Pomijając już nadmierną prędkość, w pewnym momencie kierowca SUV-a zdecydował się pojechać pod prąd na skrzyżowaniu. Taki manewr zapewnił mu „zwycięstwo” nad Golfem, który utknął za innym pojazdem.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Hood Stigs 🥷🚘 (@hoodstigs)