Ferrari Roma wbiło się w barierki energochłonne w Warszawie. “Wyciągali je prawie 3 godziny”

Obecnie panujące warunki pogodowe potrafią być bardzo zdradliwe. Może się nam wydawać, że asfalt jest suchy, ale w rzeczywistości przyczepność może być obniżona.

Boleśnie przekonał się o tym kierowca Ferrari Roma, który rozbił swoje auto na ulicy Wirażowej w Warszawie. Włoski auto sportowe wbiło się w barierki energochłonne.

Ferrari Roma
Ferrari Roma

“Wziął na testy” elektryczne Audi RS e-tron GT od dilera z Gdańska. “600 KM nie do opanowania”

Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Największy problem był z wydostaniem wraku auta z potrzasku. Udało się tego dokonać dopiero po prawie 3 godzinach.

Pracownicy pobliskiego salonu Ferrari postanowili przykryć auto plandeką. Mimo tego zabiegu, i tak z łatwością można rozpoznać co to za model.

Ferrari Roma
Ferrari Roma

Ferrari Roma to auto klasy GT, które pomieści cztery osoby. Pod maską pracuje podwójnie turbodoładowany silnik V8 o pojemności 3.9 litra, który generuje moc 620 koni mechanicznych oraz moment obrotowy wynoszący 760 niutonometrów.

Czas przyspieszenia od 0 do 100 km/h zajmuje 3,4 sekundy, a od 0 do 200 km/h 9,3 sekundy. Według oficjalnych danych technicznych maksymalna prędkość przekracza 320 km/h.

Ferrari Roma
Ferrari Roma

Dzięki Mansory Ferrari Roma nie jest już takie “grzeczne”. Jest dużo karbonu i więcej mocy

Zakup Ferrari Roma to wydatek około 290 000 euro, co według aktualnego kursu przelicza się na ponad 1 300 000 złotych. Nie mamy informacji czy autem kierował właściciel, pracownik salonu, czy była to jazda testowa.

Przy ulicy Wirazowej, ofiarą nadmiernych ambicji kierowcy, zostały barierki oddzielajace pasy ruchu oraz prawie nowe…

Opublikowany przez Miejskiego Reportra Czwartek, 10 listopada 2022

Źródło: facebook.com/reporterwawa