Ile można zapłacić za starego Volkswagena Transportera? Okazuje się że bardzo, ale to bardzo dużo. I nie mówimy tutaj o egzemplarzu najbardziej pożądanej generacji T1 czy T2. Na liście ofert jednego z holenderskich dilerów Porsche pojawiła się bardzo ciekawa pozycja. Jest to bowiem Volkswagen T3, ale nie byle jaki.

Pełna nazwa tego auta brzmi „Porsche T3 B32 Caravelle”. Tak, budową tego auta zajęło się Porsche. Stworzono tylko siedem sztuk i jedna z nich może być teraz Twoja.
Zobacz również
Z silnikiem 1.6 160 KM, 620-litrowym bagażnikiem i ceną 114 900 zł ten Hyundai ma aż za dużo sensu. LED-y i grzane fotele w cenie
Bezpieczny SUV premium za 146 tys. zł. Dwie rzeczy dają mu realną przewagę nad konkurencją
111 775 zł rabatu na rodzinnego SUV-a Audi. Niemcy nie chcieli być gorsi od Lexusa, ale powodów jest więcejInżynierowie potrzebowali w pewnym czasie szybkiego busa, który mógł sprawnie przewozić części zamienne do Porsche 959 podczas rajdu Paryż-Dakar. Za bazę posłużył więc Volkswagen T3.

Seryjny silnik wyrzucono, a w jego miejscu pojawił się 6-cylindrowy bokser z Porsche 911. Jednostka o pojemności 3.2 litra generuje moc 231 koni mechanicznych. Dzięki temu, bus może rozpędzić się do 185 km/h.
Z zewnątrz auto można rozpoznać po dodatkowych wlotach powietrza, większej rurze wydechowej i felgach Fuchs. Wewnątrz pojawiła się skórzana tapicerka, kierownica z logo Porsche oraz kilka dodatkowych wskaźników.


Samochód wyprodukowano w roku 1985, ale pierwsza rejestracja tego egzemplarza nastąpiła dopiero w lipcu 1988 roku. Od tamtej pory ten Transporter przejechał 130 770 kilometrów.
Żeby stać się posiadaczem tego auta musisz jednak rozbić całkiem sporą świnkę-skarbonkę. Przy ogłoszeniu widnieje bowiem kwota 364 900. Euro. Według aktualnego kursu jest to około 1 717 000 złotych.



