Wycisnął wszystko ze swojego Audi. “Nie był w stanie wyprzedzić pacjenta w BMW” (wideo)

Na drogach szybkiego ruchu, od czasu do czasu możemy spotkać kierowców, którzy nagminnie przekraczają dozwoloną prędkość. Niestety, nie jest to rzadki widok.

Niektórym wydaje się, że jest to doskonałe miejsce na przetestowanie osiągów swojego samochodu. Chętnie więc wciskają gaz do dechy i sprawdzają prędkość maksymalną.

Chciał “błysnąć”, ale nie potrafi. Skasował BMW M5, a miał kupić Audi z napędem quattro (wideo)

Legalnie możemy to zrobić jedynie na pewnych odcinkach niemieckich autostrad, gdzie nie ma żadnego ograniczenia prędkości. Choć znamy już przypadki, w których władze chciały ukarać za zbyt szybką jazdę.

Bohaterowie załączonego nagrania wideo nie są w Niemczech, ale i tak wyciskają ostatnie poty z silników w swoich autach. Właściciel Audi A6 próbował dogonić kolegę w BMW Serii 4 Cabrio F33.

Nowe BMW M3 zostało totalnie zjedzone przez Audi i Alfę. “Bawarka nie miała szans” (wideo)

Limuzyna z Ingolstadt osiągnęła licznikowe 266 km/h, więc pewnie około 250 km/h według GPS-u. Kabriolet z Monachium okazał się jednak być trochę szybszy.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Caner (@motorluaracsevdalisi)