Wpakował pod maskę Jeepa 1100 KM. “Gdy rusza, wszystkie cztery gumy wyją z bólu” (wideo)

Jednostki napędowe w seryjnie produkowanych samochodach zazwyczaj nie oferują pełnego potencjału, jaki w nich drzemie. Inżynierowie zostawiają pewien „bufor bezpieczeństwa”, aby zminimalizować ryzyko wystąpienia usterek.

Niektórzy właściciele doskonale o tym wiedzą i na własną rękę próbują wycisnąć z silników ostatnie poty. Często przyrosty mocy potrafią być naprawdę spore.

“Rekin biznesu” w Jeepie SRT poganiał na lewym pasie. “Trafił na policjantów w BMW” (wideo)

Na załączonym nagraniu wideo zobaczysz Jeepa Grand Cherokee w wydaniu SRT8. Oznaczenie to mówi nam, że pod maską pracuje silnik V8 HEMI o pojemności 6.1 litra.

Seryjnie auto to daje kierowcy do dyspozycji moc 426 koni mechanicznych oraz 569 niutonometrów. Pozwala to na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w niecałe 5 sekund.

Rozbrykane dzieciaki z Chargerów SRT “mają więcej szczęścia niż rozumu” (wideo)

Właścicielowi egzemplarza z nagrania udało się wycisnąć z niego trochę więcej. Obecnie auto legitymuje się mocą 1100 koni mechanicznych, co doskonale widać podczas próby przyspieszenia.